Polka w związku z Egipcjaninem.
Lama la - dlaczego nie?
Codzienność, problemy, dobre rady.
I garść dowodów, że warto.
lamala@interia.eu
niedziela, 25 października 2015

W ciągu niespełna pół roku wyszłam za mąż, przeprowadziłam się do innej dzielnicy i zmieniłam pracę. To ostatnie jest, prawdę mówiąc, najmniej ważne, aktualnie od paru tygodni uczę się nowego zawodu. Nowego jak nowego, w zasadzie to powinnam powiedzieć, że znalazłam pracę właśnie w moim zawodzie. Jest to sporo zmian jak na tak krótki okres. Czasem wydaje mi się, że jedyną słuszną decyzją było małżeństwo. W tym odnajduję się wprost doskonale :).

Dopadła nas polska jesień. Z dnia na dzień zrobiło się chłodno, wakacyjne upały skończyły się razem z wcześniejszą częścią mojego życia, którą spędziłam w rodzinnym domu. W ogóle, po tych czterech miesiącach, które minęły od ślubu, mam wrażenie, że całe moje dotychczasowe życie dzieli się na kilka etapów, a ślub, absolutnie najlepsza rzecz, nie wyznaczył wśród nich żadnej granicy.

Najpierw było wszystko to, co było przed śmiercią taty. Nie tak dawno, a jednak dzieciństwo. Potem mój świat dzieli się na część przed M. i część spędzoną już razem z nim. A potem - całe moje życie w domu i wszystko to, co zaczęło się po wyprowadzce. Pewnie powinnam podzielić moje życie na okres panieński i małżeński, ale ślub, ten najwspanialszy dzień w moim życiu, wcale nie wprowadził do mojego świata tylu zmian, co przeprowadzka i rozpoczęcie prawdziwego wspólnego życia z M.

Chodzę jakaś taka zamyślona, porównuję różne etapy mojego życia między sobą. Ale jestem bardzo szczęśliwa z M., chociaż mamy ciągle pod górkę. Jest nieodłączną częścią mojego życia, ale i tak każde z nas ma trochę swoją przestrzeń, swoje własne sprawy i zajęcia. Tak było przed ślubem i tak jest nadal. Ocieplamy sobie jesień, korzystając z jej nielicznych dobrodziejstw. Są dynie, kolorowe drzewa, większa ochota na rozgrzewającą herbatę, plany na Święta. Ta zima musi kiedyś minąć.

Childhood is not from birth to a certain age and at a certain age
The child is grown and puts away childish things.
Childhood is the kingdom where nobody dies.